Aktualnie przeglądasz archiwum kategorii ‘Uncategorized’.
Kiedy nie publikujemy postów – to znaczy, że się w tym momencie kochamy. Wybaczcie…
Rozkosz bez szczęścia nie jest żadną rozkoszą. Co to za przyjemność, kiedy dostajemy najpierw otoczkę, jakiś schemat, zeszmacony płaszcz, który początkowo wydaje się nam eleganckim futrem, a potem nagle, z wielką dozą nieporadności i nieznośności – zostajemy wpakowani w jego głąb, który choć ciepły i przyjemny, uderzający i rozpalający, to jest sobą w tym wymiarze i znaczeniu tylko przypadkowo. To takie jabłko z robakiem w środku. Zakazany owoc przegniły i trujący. Można sobie na nim połamać zęby, by potem stanęły kością w gardle.
Chcę tylko ust, skroni, tych miękkich fragmentów skóry w połączeniu między ramieniem a przedramieniem, chrząstki za uchem, łuku brwiowego i cierpkiego zarostu Tomasza.
Nie chcę jabłka Adama.

Najnowsze komentarze